Menu serwisu
Strona główna
Informacje
Praca
Komunikacja
Mieszkanie
Edukacja
Polskie Sklepy
Finanse osobiste
BMW Oxford MINI Plant
Po Pracy
Instytucje Oxford
Katalog WWW
Ogłoszenia
Napisz Artykuł
Portale Infolinii
mapa portalii INFOLINIA.ORG

Możesz równiesz zaproponować oraz prowadzić portal o własnym mieście. Poniżej propozycje gotowych szablonów do prowadzenia portali:
Edinburgh.infolinia.org
Bliższe informacje:
infolinia.org
Strona główna arrow Mieszkanie arrow Guest Houses
Londyn - miasto skrajności
poniedziałek, 05 maj 2008
Brytyjska stolica została wybrana przez ONZ za „najniebezpieczniejsze miasto Europy”. Jest to zarazem miejsce, do którego w ostatnim czasie wyemigrowało najwięcej Polaków. W ostatnich latach policja coraz liczniej zatrudnia chętnych z mniejszości etniczych, w tym także i naszych rodaków. A dużą pomoc stanowi także praca wolontariuszy. Obecnie można również zgłaszać niektóre przestępstwa online, na głównej stronie Metropolitan Police.

Czy możemy czuć się w nim bezpiecznie - pytanie to wydaje się zgoła retoryczne, jednak wbrew powszechnie obowiązującej opinii, londyńczycy tak właśnie czują się w swoim mieście - aż 74% ankietowanych przez Instytut Gallupa osób czuło się bezpiecznie idąc samotnie po zmroku, pomimo iż to właśnie Wielka Brytania została wskazana przez ONZ jako kraj o najwyższym, wynosząc aż pięć procent wskaźniku przestępczości oraz kraj wysokiego ryzyka kradzieży samochodów.

Są to jednak dane ogólne, bowiem według ostatnich raportów londyńskiej policji wskaźnik przestępczości w mieście jest najniższy od ośmiu lat i tylko w ciągu ostatniego roku wskaźnik ten zmalał o 6%, najbardziej. Co szczególnie istotne - aż o 12% spadła tu ilość przestępstw na tle rasistowskim. - Tak, to prawda. Na to zwracamy szczególną uwagę i to zaczyna przynosić wymierne efekty. Jednakże Londyn jest miejscem bardzo różnorodnym pod każdym względem i nie ma tutaj reguły, gdzie jest bezpiecznie, a gdzie nie. W Chelsea, uważanej za najbezpieczniejszą dzielnicę, też są napady. Trzeba więc być po prostu ostrożnym, gdyż każda dzielnica w mieście ma jakieś lepsze i gorsze kawałki, ale są to sprawy lokalne - mówi Ivona Gagliardi, Polka pracująca w Metropolitan Police, w Cryminal Justice Unit, czyli policyjnym wydziale sprawiedliwości. - Jest to miejsce, gdzie przygotowujemy akta do spraw sądowych dla prokuratury, a ja jestem ogniwem pomiędzy policją a prawnikami prokuratury. Z reguły związana ona jest z wydziałem Bezpieczne Środowisko (Safer Neighbourhood) na Stretham, dzielnicy, w której liczba polskich mieszkańców w ostatnich trzech latach wzrosła radykalnie - dodaje.

Zadania i problemy

Jednym z najważniejszych zadań, które wykonuje w tutejszej policji, jest kontakt z miejscową Polonią. - Problemy polskiego środowiska tak dla mnie, jak i dla policji są dość dobrze znane. Jednakże moje zainteresowanie Polonią wywodzi się z tego, iż ja staram się pomóc. Jestem tu już 27 lat. I wynika to zarówno z faktu mojej pracy w policji, jak i życia tu. Mam dzieci, które przeszły przez cały brytyjski system szkolny, w swoim doświadczeniu pracowałam w przychodni lekarskiej, więc wiem jak to jest zorganizowane. To jest moja chęć pomocy. Widzę, jaka jest potrzeba, m.in. poprzez spotkania, które organizuję. I jestem w stanie odpowiedzieć i doradzić potrzebującym - dodaje Polka.

Mimo często trudnych, niemal traumatycznych doświadczeń naszych rodaków, inicjatywa tego typu spotkań wciąż wychodzi od strony brytyjskiej. Przed dwoma tygodniami odbyło się z kolei w budynku POSK-u spotkanie policji z Polakami, jednak cieszyło się ono znikomym powodzeniem. - Myślę, iż wynika to głównie z tego, w jaki sposób przekazywana jest informacja do miejscowego środowiska Polaków, a niepowodzenie wynika w tym przypadku z braku informacji. Ja zorganizowałam przed trzema tygodniami w klubie na Balham spotkanie odnoszące się przede wszystkim do mieszkańców trzech dzielnic: Lambeth, Wandsworth i Merton and Wimbledon. Byli na nim m.in. przedstawiciele wydziału Bezpieczne Środowisko, będącego wydziałem, który stara się poznać lokalnych mieszkańców. Mieliśmy świetny oddźwięk, a ja nie miałam chwili spokoju - podkreśla z satysfakcją Polka.

Spadek przestępczości

Metropolitan Police pierwszy, wyraźny dodajmy spadek przestępczości odnotował w roku ubiegłym. Według danych policji przestępczość spadła w większości dzielnic Londynu. Statystyki pokazują, że poziom przestępczości powrócił, to tego sprzed ośmiu lat, a jak twierdza przedstawiciele policji obecny rok ma być jeszcze lepszy. Co nie znaczy, iż sytuacja jest już dobra, a na co zwraca uwagę wspomniany raport ONZ.

W związku z tym Policja podejmuje szereg akcji, które mają zapobiegać rodzeniu się nowej przestępczości, a także zwalczaniu przestępstw. Stąd właśnie wziął się m.in. pomysł z polską społecznością. Jednak dla samych londyńczyków chyba najbardziej widoczne są patrole policji umiejscowione w pobliżu stacji metra, a dla przyjezdnych rzucające się w oczy w pobliżu atrakcji turystycznych.

W ostatnich latach policja coraz liczniej zatrudnia chętnych z mniejszości etniczych, w tym także i naszych rodaków. A dużą pomoc stanowi także praca wolontariuszy. Obecnie można również zgłaszać niektóre przestępstwa online na głównej stronie Metropolitan Police. Tam też w ubiegłym miesiącu udostępniono m.in. najnowsze dane na temat gwałtów na terenie Londynu, których najwięcej zanotowano na terenie Westminster. Tuż za nią pod tym względem znajduje się natomiast Lambeth, która to jednak biorąc pod uwagę ostatnie pięć lat wciąż przoduje w niechlubnej statystyce. Sam Westminster znacząco góruje nad pozostałymi dzielnicami pod względem ilości popełnianych przestępstw. W ciągu roku jest ich tam ogółem 66267! Podczas gdy, dla przykładu, w całym Londynie popełniono w tym samym okresie 921779 przestępstw. W statystykę wliczone są jednak drobne przestępstwa, począwszy od aktów przemocy, aż na zabójstwach skończywszy.

Londyn „dobry” i „zły”

Miejsce, które w ostatnich trzech latach stało się niemalże „stolicą polskiej emigracji” ma jednak oczywiście swoje dobre i złe strony. - Każda dzielnica ma jakieś,  tak zwane „hot spots”, czyli miejsca, gdzie przestępczość jest większa. Przykładowo, na Oxford Street, Camden Town czy na lotniskach jest wielu złodziei, zwanych „pickpocketers”, gdzie nawet ja, osoba bardzo uczulona na przestępczość, choćby ze względu na zawód jaki wykonuję, byłam ofiarą i straciłam portfel z całą masą dokumentów - mówi Ivona Gagliardi.

Oprócz wspomnianych Westminster i Lambeth do najgorszych pod względem policyjnych statystyk i bezpieczeństwa są Harlesden na północy Londynu, Whitechapel, Clapton, Bow, Stratford na wschodzie oraz Brixton i szczególnie Peckham, na południu. Ta ostatnia z racji największej ilości popełnianych właśnie tam zbrodni.

Najbezpieczniejsze wydają się więc - póki co - dzielnice zachodnie, choć naturalnie i to zależy od dzielnicy i miejsca, w którym się przebywa.

Niezmiernie ciekawą w ostatnim okresie, z uwagi na problem bezpieczeństwa była więc inicjatywa samorządu dzielnicy Shoreditch, znajdującej się we wschodnim Londynie. Mieszkańcy wybranych osiedli mogą tam oglądać w kablówce… obraz z kamer umieszczonych przed ich własnymi domami, w ten sposób nadzorując sami siebie. A licencja na obsługę „centrum monitoringu”, wymagana jest tam zaledwie od 20 marca. Wcześniej bowiem zatrudniano do tego osoby, które nie gwarantowały prawidłowej ochrony lokali.

A kontynuując temat kamer warto też wspomnieć, iż w samym londyńskim metrze jest ich w tej chwili przeszło 6.000!

Przede wszystkim: zgłaszać!

Jednak nawet obraz kamer CCTV potwierdza, iż Polacy - bardziej niż napastnikami - najczęściej są ofiarami różnorakich przestępstw. A jakie sprawy najczęściej dotyczą Polaków? - Są to przestępstwa lub wykroczenia będące następstwem nadużywania alkoholu, jazdy samochodem pod wpływem alkoholu, ewentualnie coraz częściej spotykana jazda bez dokumentów i drobne bójki. Poza tym Polacy często po wypiciu dwóch drinków chcą jeszcze dwa i jeszcze... I kończy się to zatrzymaniem przez policję. Ale są to tzw. drobne przestępstwa. Naprawdę bardzo niewiele jest przypadków przestępstw poważniejszych popełnianych przez Polaków. Zdarza się, na przykład, popełnienie wykroczenia polegającego na noszeniu przy sobie noża. W Polsce to nie jest zabronione, ale w Anglii już tak - wylicza polska pracownica Metropolitan Police.

A jak często Polacy padają ofiarami przestępstw? - Zacznijmy od tego, że tych jest więcej. Bez względu jakie by ono nie było, zalecam jednak zgłosić je na policję. Najczęściej dotyczą one nieprawidłowości w pracy, która była reklamowana w polskiej prasie. Zazwyczaj zaczyna się taka historia jeszcze w Polsce, a  po przyjeździe się kończy. Tak było na przykład ze znaną sprawą ze Slough. Już kilka osób z tamtych trenów zostało skazanych za przestępstwa, których ofiarami byli Polacy. Zresztą miejscowa policja prosi o jakiekolwiek zgłoszenia. Tylko, że Polacy dosyć niechętnie powiadamiają policję o tego typu sprawach. I to jest problem - stwierdza stanowczo.

Miejscowe służby szykują się do otwarcia kolejnych infolinii, gdzie Polacy mogliby zgłaszać niektóre, oczywiście nie te najważniejsze, sprawy. A jest to sprawa niedalekiej, miejmy nadzieję, przyszłości. W niektórych dzielnicach Londynu już one funkcjonują, zresztą nie tylko tu. Dla przykładu w Slough i w Crew także.

Wskazówki na przyszłość

Stosunkowo mała jest jednak, co szczególnie podkreślają przedstawiciele londyńskiej policji, świadomość nowo przybyłych, w tym Polaków, co należy czynić w razie zagrożenia lub nawet bycia ofiarą przemocy. W przypadku zagrożenia należy więc dzwonić pod numer 999, prosząc o kontakt z policją. Jeśli rzecz ma miejsce już „po fakcie” także ważny jest numer powyższy, jeśli natomiast są jakiekolwiek obrażenia, to po wykręceniu numeru 999 należy prosić o pogotowie (Ambulance). Co ważne - w takich przypadkach pogotowie z reguły samoczynnie informuje policję o zdarzeniu. Natomiast jeśli atak nie spowodował obrażeń, należy to koniecznie, o co szczególnie zabiegają przedstawiciele policji, zgłosić na najbliższym posterunku, gdzie, jeśli jest taka potrzeba, będzie udostępniony tłumacz.-Podstawową radą, jaką chciałabym dać jest: uczmy się języka. Jeśli nawet nie mamy zamiaru tu zostać, na pewno nie zaszkodzi. Dzięki temu możemy znaleźć lepszą pracę, lepsze mieszkanie. A kontakt z policją czy służbą zdrowia jest rzeczą trudną do przewidzenia, aczkolwiek w sytuacjach skrajnych niezbędną. Podczas spotkania na Balham miałam okazję poznać kilka takich sytuacji, które wynikły właśnie z nieznajomości języka. Pragnę więc za pośrednictwem polskich mediów zachęcić do nauki angielskiego oraz większej współpracy z miejscową policją. Sukces nas wszystkich, polegający na bezpieczeństwie i wzajemnym zaufaniu, może bowiem tylko na tym polegać! - dodaje na zakończenie pracująca w londyńskim Metropilitan Police Ivona Gagliardi.

Darek Zeller - Cooltura

Odsłon: 323

Bądź pierwszym który skomentuje

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
Proszę zaloguj się lub zarejestruj.

Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.2
Polska adaptacja - JoomlaPL.com Team

< Poprzedni   Następny >
Google Polska!

Sieć

oxford.infolinia.org
Aktualnie jest 12 gości online
Kursy walut w MyBank.pl
Notowanie z 2008-08-29
USD
Kursy walut strzałka 0.01%
2,2691
EUR
Kursy walut strzałka 0.07%
3,3460
CHF
Kursy walut strzałka 0.15%
2,0723
GBP
Kursy walut strzałka 0.29%
4,1581