Menu serwisu
Strona główna
Informacje
Praca
Komunikacja
Mieszkanie
Edukacja
Polskie Sklepy
Finanse osobiste
BMW Oxford MINI Plant
Po Pracy
Instytucje Oxford
Katalog WWW
Ogłoszenia
Napisz Artykuł
Logowanie
Login

Hasło

Zapamiętaj mnie
Nie pamiętasz hasła?
Nie masz konta? Załóż je sobie
Portale Infolinii
mapa portalii INFOLINIA.ORG

Możesz równiesz zaproponować oraz prowadzić portal o własnym mieście. Poniżej propozycje gotowych szablonów do prowadzenia portali:
Edinburgh.infolinia.org
Bliższe informacje:
infolinia.org
Nasze Ogłoszenia

Nasz serwis jest w fazie testow i wdrazania nowych systemow.
Tak wiec w nowych modulach mozecie napotkac jeszcze wiele ciekawych wpisow testowych oraz niedorobek - ktore postaramy sie jak najszybciej naprawiac.
Za wszelkie niedogodnosci przepraszamy. Jednoczesnie prosimy o wysylanie nam swoich uwag.

Strona główna arrow Strona główna
Sprawiedliwość na własną rękę
sobota, 29 marzec 2008
Polski gang walczy w brytyjskiej szkole. Ofiarami porachunków z czarnoskórymi kolegami padli niewinni uczniowie. Kilku z nich wylądowało z ciężkimi ranami w szpitalu, inni zostali dotkliwie pobici. Do aresztu trafili pierwsi podejrzani. Z prośbą o pomoc zadzwonili do naszej redakcji rodzice uczniów londyńskiej Acton High School. Jak mówią, przestali posyłać dzieci do szkoły, ponieważ boją się o ich zdrowie i życie. Twierdzą, że nie ma dnia, by nie zostały napadnięte przez agresywne grupy czarnoskórych uczniów. Bijatyki rozgrywają się wokół szkoły i sprawcy nie oszczędzają nikogo. Obrywają chłopcy i dziewczynki. Jeden z nich trafił nieprzytomny do szpitala z krwiakami i wstrząsem mózgu. Inni mieli więcej szczęścia - jak na razie chodzą tylko z podbitymi oczami. - Następna tragedia może skończyć się nie w szpitalu, ale w kostnicy - mówi ojciec jednej z uczennic. Wyzywali od dziwek Szkoła na Acton to odpowiednik polskiego gimnazjum. Uczęszcza do niej tysiąc uczniów, z czego setka to Polacy. W gangu działa kilkunastu z nich, choć ofiarą porachunków padło kilkudziesięciu niewinnych nastolatków. O wojnie wiedzą wszyscy - głośno o niej nie mówi prawie nikt. Sylwia (16 lat), drobna brunetka, uczy się w 11 klasie. Od kilku dni boi się przychodzić do szkoły. Spod grubego makijażu widać posiniaczone oczy. - To się stało we wtorek. Wyszłam ze szkoły i zaczepiła mnie spora grupa Murzynów. Było ich dwudziestu, może trzydziestu. Bili pięściami i kopali, słyszałam tylko wyzwiska. Nazywali mnie polską dziwką - dziewczyna zajście wspomina przez łzy. Na lekcje przestała przychodzić również jej koleżanka, Marysia. Boi się, że też zostanie napadnięta. Uczennice nie wiedzą, dlaczego są prześladowane. - Nawet na korytarzach szkolnych jestem zaczepiana, ciągają mnie za włosy. Gdy pytam dlaczego to robią, słyszę, że im się nie podobam. Chyba tego nie wytrzymam - denerwuje się Marysia. Jej ojciec uważa, że podobne napady trwają w tej szkole już od kilku lat. - Dzieci wracają do domu pobite nawet kilka razy w tygodniu. Z tego co wiem, terroryzuje ich grupa czarnoskórych uczniów. Nie mam pojęcia, o co im chodzi - opowiada Grzegorz Domagalski, ojciec uczennicy. Mieszka w Anglii od 17 lat, córka dojechała do niego rok temu. Nie ma problemów z językiem, szybko nawiązała kontakt z rówieśnikami. - Marysia koleguje się nawet z Murzynką, odwiedzają się w domach i jest wszystko w porządku. Dlaczego więc inni ich prześladują? - zastanawia się. Rodzice przestali posyłać swoje dzieci do szkoły. Ale to problemu nie rozwiązało. Wojna wisi w powietrzu i według nich następna bijatyka jest tylko kwestią czasu. Rasizm w najczystszej postaci? Dlaczego polscy uczniowie są prześladowani w szkole przez czarnoskórych uczniów? Dziewczyny wspominają, że problemy zaczęły się kilkanaście miesięcy temu, gdy weszły w konflikt z czarnoskórymi rówieśniczkami. - Poszło o szkolne toalety. Wiecznie na przerwach je zajmowały i nie chciały nas wpuszczać. W końcu upomnieliśmy się o swoje prawa, i wtedy zaczęło się piekło - opowiada Ania. Andrzej Wilczyński, ojciec Sylwii i 14-letniego Damiana: - W ubiegły czwartek grupa Murzynów wyciągnęła go na pobliską budowę i tam skatowała. Uderzali jego głową o ścianę. Całe szczęście, że widzieli to robotnicy i wezwali policję. Inaczej doszłoby do tragedii - mówi roztrzęsiony. Świadkiem bijatyki była jego koleżanka. - Szliśmy do szkoły i zaczęło się od przepychanek. Chciałam ich rozdzielić, ale nic to nie pomogło. Zawlekli go z dala od ludzi i tam bardzo mocno stłukli. Bożena Jackowska, matka 17-letniego Adriana: - To rasizm w najczystszej postaci, tyle że działa w drugą stronę - stwierdza. Jej syn został pobity i skopany po twarzy w czasie przerwy. Nieprzytomny trafił ze szkoły prosto do szpitala. - Byłam akurat w pracy, gdy odebrałam telefon i usłyszałam, że karetka zabrała moje dziecko. W sprawę włączyła się policja. Doszło do pierwszych aresztowań. Kilku czarnoskórych uczniów wypuszczono za kaucją, trzech osadzono w areszcie. W miniony piątek dyrekcja szkoły zorganizowała zebranie z rodzicami. Przyszło na nie kilkanaście osób, choć zainteresowanych było więcej. - Poinformowano nas o nim w ostatniej chwili. Dyrektorka zadzwoniła do mnie do domu o 22 wieczorem i prosiła, abym przekazała informacje dalej - żali się matka Sylwii. Rodzice uważają, że szkoła nie jest w stanie zagwarantować dzieciom bezpieczeństwa. - Chcieliśmy, aby na spotkaniu obecny był przedstawiciel councilu. Nikt nie przyszedł. Władze szkoły nie przedstawiły żadnych pomysłów na rozwiązanie problemu - denerwują się. I zrzucają winę na dyrektorkę szkoły. - Na zebraniu zapytała, jaki mamy pomysł, aby zaradzić sytuacji. To my mamy wymyślać rozwiązania? Ta kobieta powinna w portierni siedzieć, a nie szkołą rządzić - wścieka się Jolanta Wilczyńska, matka dwójki uczniów. Polish White Power Przyjrzeliśmy się okolicom szkoły. W pobliżu bramy wjazdowej gromadzi się spora grupa czarnoskórych nastolatków. Plują na chodnik, podpierają plecami płot i kubły na śmieci, stoją bez celu przez kilkadziesiąt minut. O tym, że mogą być uczniami szkoły podpowiadają przewieszone przez plecy tornistry. Mundurka ani śladu. Obserwują wyjście z gimnazjum, jakby na kogoś czekali. W tym czasie ze szkoły wychodzą dwie koleżanki - biała i czarna. Rozmawiają ze sobą, żartują i ściskają się na pożegnanie. Okazuje się, że ta biała jest z Polski. - Przyjaźnisz się z Polką? - pytamy. - Przyjaźnię się z Polakami, ale nie ze wszystkimi - mówi krótko. Dziewczyna słyszała o szkolnych konfliktach. - Jeśli zadrzesz z niewłaściwymi osobami, faktycznie możesz zostać nieźle pobity - zdradza czarnoskóra piętnastolatka. Nie chce podać swojego imienia. - Jeśli ktoś zaatakowałby moją białą przyjaciółkę, czarni koledzy wzięliby na drugi dzień odwet - zapewnia. - W szkole rządzi grupa, z którą lepiej nie zadzierać. Jeśli dobrze z nimi żyjesz, masz spokój. Biała koleżanka Murzynki to 14-letnia Alina. - Jeśli ktoś źle o mnie myśli, niech przyjdzie i powie mi prosto w twarz - rzuca na przywitanie. I opowiada o tym, co się dzieje w szkole. - Każdy wie, że działają tutaj gangi. Jeden z nich stworzyli Polacy, nazywa się PWP. To skrót od Polish White Power - tłumaczy. To właśnie oni toczą wojnę z czarnymi kolegami. Rozpętało się piekło, które dotknęło niewinnych uczniów. Alina mówi, że przestała przyjaźnić się z polskimi kolegami od czasu, kiedy zaczęli ją szantażować. - Nie spodobało im się, że mam czarnego chłopaka. Kazali mi wybierać, czy chcę trzymać ze swoimi, czy z czarnymi. Nie miałam wyboru, wolę przyjaźnić się z Anglikami. Potrzebny tu Rutkowski Rodzice podkreślają, że za przemocą w szkole nie stoją wszystkie czarnoskóre dzieci. Ataków dokonuje ich mała, za to agresywna grupa, która potrafi skutecznie zastraszać młodzież. - Boję się, że syn będzie musiał któregoś dnia sam wymierzyć sprawiedliwość. Aż się prosi, by przyjść z kałasznikowem i zrobić porządek - uważa Jarosław Izbicki, ojciec 16-letniego Krzyśka. - Już pierwszego dnia w szkole podpalili mu na lekcji włosy. Co z tego, że kogoś za to zamkną, skoro trzydzieści innych osób potem się na nim zemści? - pyta retorycznie. Pedagodzy nie potrafili pomóc pobitym uczniom. Pytali, kto to zrobił, jak się nazywali sprawcy. - Nawet nie jestem w stanie rozpoznać ich twarzy, a co dopiero znać ich z imienia - mówi Sylwia. Rodzice są przekonani, że w szkole działa murzyński gang. O istnieniu drugiego, polskiego, dowiedzieli się od polskiej nauczycielki. Na wieść zareagowali ze złością. - To jakaś kompletna bzdura. Jeśli nauczyciele nie potrafią sobie poradzić to przypomnę, że detektyw Rutkowski zakłada w Londynie swoją placówkę. Niech do niego idą po pomoc. Próbowaliśmy porozmawiać z polską nauczycielką, Beatą M. - Jestem w bardzo niekomfortowej sytuacji, nie powinnam się wypowiadać na ten temat - stwierdziła przez telefon. Obiecała oddzwonić po południu. Więcej nie odbierała naszych połączeń. Karetka plus radiowóz O gangu Polish White Power nigdy nie słyszała dyrektorka szkoły Mandy Golding. - Docierały do mnie informacje o innych gangach, ale nigdy o PWP - zarzeka się. Nie mam pojęcia, jaka jest przyczyna napadów na polskie dzieci. Chcemy spotykać się regularnie z rodzicami i młodzieżą, aby znaleźć rozwiązanie konfliktu. Według dyrektorki sprawą powinni zająć się profesjonaliści spoza szkoły, między innymi mediatorzy. Mandy Golding nie chciała ujawnić, ile pobić odnotowano w ostatnim czasie w szkole. - Nie prowadzę takich statystyk. Po ostatnich napadach na uczniów szkoła wprowadziła zasadę, że z każdym wezwaniem karetki przyjeżdża od razu policyjny radiowóz. Czy dyrektorka wie, że po ostatnich wydarzeniach wiele polskich dzieci przestało chodzić na zajęcia? - Uważam, że szkoła jest bezpieczna. Uczniowie mogą przychodzić tutaj bez obaw - ucina. Imiona i nazwiska wszystkich bohaterów zostały zmienione. Tomasz Ziemba - Polish Express
Odsłon: 244

Bądź pierwszym który skomentuje

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
Proszę zaloguj się lub zarejestruj.

Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.2
Polska adaptacja - JoomlaPL.com Team

< Poprzedni   Następny >
Oxford, United Kingdom
Temp.: 12°C
Temp. wiatru: 12°C
Wilgotność: 77%
Prędkość: 19 km/h
Kier.: 40°
Barom.: 1008.1 mb
NE
Więcej szczegółów
Provided by: 
reklama

Aktualnie jest 18 gości online
Sonda
Jak bezpiecznym miastem jest Oxford?
  
Kursy walut w MyBank.pl
Notowanie z 2008-05-16
USD
Kursy walut strzałka 0.24%
2,1861
EUR
Kursy walut strzałka 0.37%
3,3884
CHF
Kursy walut strzałka 0.21%
2,0772
GBP
Kursy walut strzałka 0.14%
4,2611